Nowa Partia – nic z tego

Media od ponad pół roku, doszukiwały się przecieków informacji na temat nowej partii liberałów z Prawa i Sprawiedliwości, oraz konserwatystów z Platformy Obywatelskiej. Nowi liderzy to dobrze wykształcone, obyte w polityce osoby, w macierzystych partiach są outsiderami potrafiącymi zawierać kompromisy społeczne. Niestety koalicja młodych liderów się rozpadła, zanim ujrzała światło dzienne. Adresowana była do polityków, którzy nie zgadzają się z dotychczasowym kursem państwa oraz do wyborców, którzy chcą się bogacić, aby Polska była silniejsza. Premier Donald Tusk zdymisjonował Jarosław Gowina. Były minister sprawiedliwości szukał swojego miejsca na polskiej scenie politycznej. Poseł Przemysław Wipler z Prawa i Sprawiedliwości jest jednym z najbardziej liberalnych polityków PiS. Obaj Panowie postanowili odpowiedzieć na lukę w Polskim systemie partyjnym – przypomnijmy niezdecydowanych jest, aż 50%. Popularność nowej idei miał przynieść Paweł Kukiz i jego Zmieleni. Projekt Jarosława Gowina i Przemysława Wiplera był na tyle silny, że zaczęli się do niego zgłaszać politycy z różnych partii między innymi Paweł Kowal, John Godson (wraz z kilkoma posłami PO), Stowarzyszenie Młodzieży Konserwatywnej Koliber i Unia Polityki Realnej. Projekt się rozpadł – powód panowie nie zadbali o polityczne zaplecze, które działa i pracuje z dala od politycznych jupiterów. Była to swoista niespodzianka dla Jarosława Kaczyńskiego oraz Donalda Tuska, którym spacyfikowanie nowego tworu zajęło tydzień.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.