Dwa słowa o opozycji

Polityczna terminologia nie zawsze jest jasna dla przeciętnego obywatela, dlatego trudno mu też zrozumieć współczesną politykę. Prasa naszpikowana jest różnego typu artykułami, w których pojawiają się nazwiska, nazwy partii, ugrupowań i koalicji, w rzeczywistości dla wielu członków społeczeństwa nic nieznaczące. Pośród tych wszystkich pojęć pojawia się także opozycja. W sensie ogólnym jest to termin nic nie znaczący, nie odnoszący się do żadnej konkretnej partii, sposobu myślenia, kierunku politycznego, ale oznacza grupę poglądów i osób myślących w sposób przeciwny do polityki rządu. Jeśli rząd jest konserwatywny, to opozycja będzie zapewne liberalna i odwrotnie. Jej rola jest znacząca, a bez opozycji można z powodzeniem mówić o rządach pseudo autokratycznych, monopartyjnych, jak w przypadku pożegnanego przez społeczeństwo powojennego ustroju. Opozycja z jednej strony zapewnia równowagę polityczną i sprawia, że wszyscy obywatele mają szanse na korzyści z polityki, a z drugiej strony stanowi swoisty hamulec, który nie pozwala opcjom rządzącym wykraczać poza dozwolone granice umowne. W takim ujęciu istnienie opozycji jest konieczne zarówno w celu zachowania swoistej równowagi oraz pewien rodzaj hamulca, który nie pozwala przekształcić państwa w jednokierunkowe, tylko konserwatywne lub tylko liberalne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.