Politycy kontra media

Sławomir Nowak minister budownictwa, transportu i gospodarki morskiej wystosował pozew do sądu przeciwko jednemu z najbardziej poczytnych tygodników w Polsce. Zażądał także zabezpieczenia 30 milionów ze strony wydawcy na rzecz przyszłego wyniku procesu. Niestety jest to strasznie wysoka kwota i większość obserwatorów twierdz, że sąd nie uzna tego wniosku w pozwie. Miałoby to straszne konsekwencje dla wydawcy, który za pewne straciłby soją płynność na samym początku procesu i nie mógłby już wydawać tygodnika. Polityk domaga się także sprostowania i przeprosin we wszystkich dostępnych mediach. Dziennikarze uważają, że pozew ten jest jawnym atakiem na wolność słowa. Politycy chcą w ten sposób przekazać mediom, że nie warto atakować poczynań i polityki rządu, gdyż mogą się liczyć z dużymi konsekwencjami finansowymi. Cała sprawa jest dość nieprzyjemne. Zarówno dla sfer politycznych, jak również mediów. Widocznie rząd za pomocą ministra chciał rozegrać pewną partię, aby dać dziennikarzom do zrozumienia, że nie wolno go krytykować. Jednak działanie takie wcale nie przysporzyło mu zjednania mediów, a raczej wszczęło z nimi wojnę. Czas pokaże, kto wyjdzie z tej batalii ze zwycięsko podniesionym czołem. Obserwatorzy twierdzą także, ze sam proces wcale nie musi przebiegać po myśli ministra i nie przyniesie mu zwolenników.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.